Przejdź do głównej zawartości

Maxi razy 2

Uwielbiam długie spódnice. Nie lubię się opalać i nie przepadam za upałami a spacer nawet po mieście w maxi to najlepsze rozwiązanie.



Każdą z nich uszyłam bardzo prosto. Wycięłam po dwa romby u góry w pasie z każdej strony odjęłam ok 9cm i poprowadziłam linię do dołu odcinając klin, z szyłam boki, podwinęłam u góry tworząc tunel do wprowadzenia gumy o szer. 2,5 cm a na dole obrobiłam ściegiem owerlokowym i przyszyłam bawełniane koronki. Wykorzystując odcięte kawałki uszyłam szlufki i szyjąc tunel przyszyłam jednocześnie.

  
Dzięki nim, choć nie zawsze można nosić pasek, jako dodatek.
Pozdrawiam Asia.

Komentarze

Prześlij komentarz