17.05.2013

Spódnica

Kiedyś za czasów liceum, kiedy było ciężko z kasą i ciuchami i do tego szybko wyrastałam z ubrań uszyłam sobie z za krótkiej spódnicy i  z za krótkich spodni nową rzecz.  A teraz  sobie o tym przypomniałam.
Odcięłam ok 20 cm górnej części spodni pozostawiając przednie kieszenie wewnętrzne i odprułam tylne.
Z materiału uszyłam prostą tubę podwijając na dole.
Natomiast przy wykorzystaniu stopki do marszczenia przy marszczyłam górę i przyszyłam do jeansowej spódnicy, która powstała ze spodni.
 Zmniejszyłam tylne kieszenie odcinając górną część  i przyszyłam na tym samym miejscu.

I wyszła maxi spódnica w nowym wydaniu.







Stopka do marszczenia, którą można używać na dwa sposoby
1. tylko do marszczenia
2. do jednoczesnego przyszywania materiału z drugim marszczonym.
Więcej informacji znajdziesz Eti radość szycia
 

 Poniżej ustawiania napięcia nici i ustawienia ściegu jaki wykorzystałam.



Pozdrawiam Asia.

2 komentarze:

  1. Ha! Właśnie myślę o takiej spódnicy, ale nie mam dżinsów do obcięcia :-) Może znajdę coś w lumpeksie ;-)

    OdpowiedzUsuń