19.07.2013

Czarna maxi

To kolejna maxi. Uwielbiam chodzić latem w długich spódnicach. Tym razem uszyłam ją trochę inaczej, w/g własnego projektu. Materiał  kupiłam za ok 3 zł to cieniutka, prześwitująca bawełna,
więc  podwójnie zeszyłam. Jest zapinana z tyłu na suwak, w pasku przeszyłam marszczenia,
wykroiłam duże kieszenie i wszyłam po bokach od środka.
Żeby nie wyglądała jak kiecka zakonnicy przyczepiłam ćwieki rysując linie kieszeni.


 
 
Pozdrawiam Asia.
 

3 komentarze:

  1. Twoja miłość do długości maxi mnie zachwyca, bo ja też to mam :-) Spódnica wyszła świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa spódnica, podoba mi się, że urozmaiciłaś czerń ćwiekami:)

    OdpowiedzUsuń