Patchwork

  
  
Mój pierwszy patchwork, wyszedł mi jak wyszedł trochę krzywy, gdzie nie gdzie nie równo przeszyty.




Bajdusiowi się chyba podoba.
Pozdrawiam Asia.

Komentarze

  1. Jak ja sobie przypomnę swój pierwszy patchwork, który wylądował w koszu i iperwszy, który jest dziecięcą kołdrą używaną podczas noclegów u dziadka to u ciebie widzę pełen profesjonalizm:) Jeśli gdzieś jest krzywo to z pewnością nie rzuca się to w oczy:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też się podoba, a kocurek słodziutki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz