Z kotem


To już kolejna torba, jest rozmiarowo duża i bardzo wygodna na zakupy, a przede wszystkim służy mi jako podręczna torba do pracy.

 


Kota wyszyłam ręcznie muliną.

 

Do przeszycia taśm na uszu torby wykorzystałam do pomocy stopkę do ściegu krytego z regulowanym prowadnikiem, którą udało mi się kupić za grosze na targu staroci, nawet pudełko, w którym było kilka stopek i akcesoriów potrzebnych do maszyny do szycia.

 

 

A to są niestety już ostatnie zdjęcia Bajdusiów, które mają nowy dom.





 
 
 
Pozdrawiam Asia.

Komentarze

  1. Fajnie że kotki znalazły dom. Co do torby- moze powinnas jenwstawiac na pakamere? Sa fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna torba kiedyś próbowałam zrobić wzór w postaci serca ale niestety wyszła jakaś figura geometryczna :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie tu u Ciebie :-) I kotki też są, i wieś, jak u mnie :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz