Niciareczka

Kupiłam ją za 30 zł. na ryneczku ze starociami. Taka cena, bo brakowało u jednej nogi kółka, i tak je odjęłam, bo trochę zardzewiały nie chciały się kręcić i tylko rysowały podłogę. Jest zupełnie inna od tej poprzedniej.  Stoi w salonie i pełni funkcje stoliczka na kawę i niciarki.
Ten koszyk pod spodem jest idealny do robótek szydełkowych, szuflada na prasę i przegródki pod rozsuwanym blatem na drobiazgi.
 
 

 
 


 


Pozdrawiam Asia.

Komentarze

  1. Musze Ci kochana powiedzieć jedno - farciara z Ciebie !!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała. Co za wynalazek! A ile możliwości skrytek. 30 zł!!!???WOOW

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zdobycz! piękny mebel :) i ta cena.....chyba muszę wybrać sie na jakieś polowanie na starocie :)

    Pozdrawiam jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudna boska:) fantastyczna:) gdzie się takie znajduje:( ja nie mam szczęścia:( i jeszcze za taką cenę;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz