Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

244. w kratę

Dwie kraciaste sukienki, którą każdą jedną z nich uszyłam w jedną noc (właściwie to w wieczór i pół nocy). Różnią się formą ale materiał jest taki sam.
Pierwsza jest szyta na podstawie górnej części sukienki 104/8/2014, rękaw 3/4 a spódnica jest przyszyta z kontrafałdami.
Drugą szyłam na podstawie wykroju z Burdy Szycie krok po kroku 2/2016. Długi rękaw, inny podkrój szyi i spódnica jest marszczona.
Przepraszam za jakość zdjęć. Niestety czasu mi brak i robiłam je wieczorem przy sztucznym świetle a potem trudno je było obrobić. A jeszcze do tego nie mam cierpliwości do siedzenia przed komputerem i klikania tą myszką.












Pozdrawiam Asia.

243. owerlok texi joylock 2/4

Myślałam, że nie potrzebuję owerloka, bo moja maszyna posiada ścieg owerlokowy i stopkę do niego, ale niestety nie każdą dzianinę dobrze szyje i wykańcza brzeg.

 Przy zakupie kierowałam się aby był w miarę prosty w obsłudze, miał dobre opinie i był na miarę moich możliwości finansowych.

Oto Texi joylock 2/4  czyli 2, 3 i 4 nitkowy owerlok.



Kiedy go rozpakowałam i popatrzyłam mówię do siebie "o raju co ja zrobiłam przecież go nie ogarnę." Ale nie taki diabeł straszny jak go malują.  W kilka minut pojęłam o co chodzi z tym mechanizmem, przewlekaniem i nawlekaniem. Na początku coś źle szył, okazało się że w transporcie opuściła się jedna igła. Więc nie była to poważna usterka.

Więcej czasu musiałam poświęcić na ustawienia pokręteł. Za każdym razem gdy zmieniałam rodzaj materiału muszę odpowiednio ustawić transporter różnicowy.

A instrukcja jest czytelna i łatwa do zrozumienia więc można go opanować.
Szyje się świetnie - szybciej niż na zwykłej maszynie i przede wszystkim każdy…

242. dla małego Antosia

Pikowana kołderka z naszywanymi aplikacjami z motywem morskim.   środku jest wypełniacz a pod spodem mięciutki polar minky.
Obrazki szyłam ze skrawków tkanin i tasiemek, które zawsze zostają po szyciu.










Pozdrawiam Asia.

241. czarny płaszcz

Jest taki Sh, w którym można kupić ciuchy za 3 potem za 2 a na koniec tygodnia za 1zł.  Latem czasem dobrze poszperać w rzeczach na zimowe dni. Między żakietami i kurtkami wisiał piękny czarny i długi płaszcz. Na mnie może ciut za duży ale ja takie lubię. Cena tego dnia 3zł. Pomyślałam trochę za długi, bo to w takim to tylko na pieszo do kościoła. I jeszcze zarobiona jestem przeróbkami. Ale kiedy będzie za zeta i to go kupię. Taki znak, że może warto. Wchodzę po kilku dniach a on wciąż wisi - biorę - niech czeka na swój czas.
Tylko go skróciłam - tak pod kolano, podwinęłam i przeprasowałam.  Idealny czarny płaszcz na taką jak teraz porę roku.









Pozdrawiam Asia.