25.11.2016

244. w kratę

Dwie kraciaste sukienki, którą każdą jedną z nich uszyłam w jedną noc (właściwie to w wieczór i pół nocy).
Różnią się formą ale materiał jest taki sam.

Pierwsza jest szyta na podstawie górnej części sukienki 104/8/2014, rękaw 3/4
a spódnica jest przyszyta z kontrafałdami.

Drugą szyłam na podstawie wykroju z Burdy Szycie krok po kroku 2/2016.
Długi rękaw, inny podkrój szyi i spódnica jest marszczona.

Przepraszam za jakość zdjęć. Niestety czasu mi brak i robiłam je wieczorem przy sztucznym świetle a potem trudno je było obrobić. A jeszcze do tego nie mam cierpliwości do siedzenia przed komputerem i klikania tą myszką.













Pozdrawiam Asia.

7 komentarzy:

  1. Ta z kontrafałdami, właśnie ze względu na nie, bardziej przypada mi do gustu. Materiał jest świetny. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie fajne,ale na pierwszym miejscu ta z rękawem 3/4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna kraciasta materia. Obie wersje sukienki bardzo mi się podobają. A jeszcze bardziej podoba mi się mistrz drugiego planu - urocze kocie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne sukienki, bardzo lubię kratkę. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne:) Haha, widać, że kotek też chce być na zdjęciach:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kratkę i właśnie taki krój sukienek. Twoja jest po prostu piękna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna mam sentymen do kratek....:)

    OdpowiedzUsuń