03.07.2017

260. zielona sukienka

Oto sukienka - oczywiście jak większość rzeczy, które przerabiam kupiona w Sh za kilka złoty.
Myślałam, że zmienię w niej kilka elementów. Na początek pozbędę się falbanek ze stójki, skrócę spódnicę i zrobię krótkie rękawy. Gdy ją przymierzyłam w domu na spokojnie przemyślałam co z nią zrobię. Stanęło tylko na pozbyciu się rękawów i naprawieniu jednej szlufki w pasie. Paska nie było ale zastąpiłam go zwykłym skórzanym.












Tak prezentowała się w dniu zakupu.



Pozdrawiam Asia.

7 komentarzy:

  1. Zmiana bardzo na plus i świetnie Ci w zielonym! Bardzo fajna zmiana

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym nic więcej nie zmieniała. Wyglądasz w niej super.
    Pozdrawiam Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna, też bardzo dużo ubrań przerabiam. Fajna sprawa, tak tchnąć życie w stary ciuch.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała :) przepięknie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez rękawów jest lżejsza i wygląda bardziej młodzieżowo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka niewielka przeróbka z sukienka odzyskała blask. W tej wersji wygląda zdecydowanie lżej. Bardzo udana przemiana. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ladnie! I ten zielony soczysty kolor!!

    OdpowiedzUsuń