Przejdź do głównej zawartości

273. przydatne rzeczy w pracowni krawieckiej

Przedstawię Wam kilka rzeczy, które są przydatne.

Elektryczna golarka do swetrów - używam jej do czyszczenia supełków z odzież. Często widzę fajne swetry które wiszą w Sh i nikt nie kupuje bo są zmechacone. Czasem warto poświęcić trochę czasu i odnowić. Moja służy mi od kilku lat może dlatego, że jest elektryczna . Miałam kiedyś taką na baterie ale szybko się popsuła.

Koszt ok 10 zł ( tyle za nią zapłaciłam).



Teflonowa nakładka na żelazko - gadżet, który jest niezwykle przydatny przy prasowaniu delikatnych materiałów i wrażliwych na wyświecanie . Nie mam super żelazka a taka nakładka sprawia, że prasowanie wełnianego płaszcza, spodni z kantem od garnituru czy delikatnego jedwabiu nie niszczy materiału.

Koszt ok 12 zł.



Wałek do czyszczenia ubrań - rzecz w moim przypadku szczególnie potrzebna. Mieszkanie z kotami i psami a efekt taki, że większość ubrań (szczególnie ciemnych) "ubranych" jest w sierść domowników. Nie tylko do tego go używam również czyszczę ciuchy z nitek, paproszków i pyłków. 

Koszt: rolka + zapas ok 5 zł
zapas (kilka szt.)  ok 5zł.



Deska do prasowania -swoją kupiłam na targu staroci. Lubię ją przede wszystkim, że jest szeroka i ma zamontowane gniazdko z wyłącznikiem. Dzięki czemu nie męczę się z ciągłym wkładaniem i wyjmowaniem wtyczki od żelazka. Pstryk i już. Szukam jeszcze takiej małej do prasowania rękawów.
I oczywiście ulubiona miejscówka kotów.

Koszt: 25 zł (tyle za nią zapłaciłam)
pokrowiec Viledy ok 28 zł (ostatnio go wymieniłam).




Stół - zrobiłam go z jednych drzwi z szafy wnękowej. Skróciłam i dokupiłam dwa drewniane koziołki. Dodatkowo jest wzmocniony pod spodem wzdłuż deską, bo niestety przy szybszych obrotach maszyny "drżał". Dzięki listwom dookoła turlające rzeczy nie spadają.
Dodatkowo pod blatem umieściłam listwę z kontaktami.

Koszt: blat (z odzysku) 0 zł
drewniane koziołki (2 szt.) 50 zł.






Lustro - jest duże i sięga aż do sufitu. Jest ono jednym z drzwi tej samej szafy co blat stołu.

Koszt: 0 zł. 


Pozdrawiam Asia

Komentarze

  1. Mam gdzieś taką golarkę do swetrów też na baterię, zepsuła mi się tak jak piszesz :(
    Do żelazka też używam teflonowej nakładki a wałki sprawdzają się idealnie. Czasami czyszczę mój stół do krojenia aż dziwie się czasami, że tak dokładnie czyści :) Szczotką nie zbiera tak dokładnie. A stół z drzwi, świetny pomysł nie trzeba wydawać sporo wydatku na jakiś nowy stół :) Uroczą masz pracownie do takiej mi jeszcze daleko, wszystko zapakowane w kartonach i czeka. Pocieszam się że, mam małe kąta pozajmowana w pokoju. Teraz to ja zazdroszczę wszystkim że, mają osobne pomieszczenia na pracownie :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak krawcowa powinna mieć własny kąt i akcesoria. Nie jestem krawcowa ale nabędę na pewno
    Taka nakładkę na żelazko . Co do wałka to tez super sprawa inaczej od razu wiadomo,że ktoś w domu szyje . Dawno, dawno temu odkryłam ,że mama mojego nowo poznanego kolegi jest krawcowa właśnie po "obcej " nitce na ubraniu , bo jak w domu się szyje to nitki czepiają sie wszystkich i wszystkiego=)) Pozdrawiam=)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nakładka na żelazko super muszę kupić!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć,
    Takie proste rzeczy, a jakie przydatne. Sama głównie korzystam z odmechacza, dzięki temu zarówno swetry jak i dresówka wyglądają jak nowe :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz