Przejdź do głównej zawartości

274. naprawa skórzanej spódnicy

Kto zagląda na mojego bloga wie, że uwielbiam "łapać" okazje w lumpeksach. I tym razem to super okazja. Skórzana spódnica w bardzo ciemnym kolorze bordowym. Dużą wadą było pęknięcie na szwie tuż pod suwakiem a mniejszą maleńkie plamki. Pierwszą naprawiłam przeszywając ręcznie wszywając po kilka milimetrów z boku. A drugą czyściłam delikatnie balsamem do czyszczenia skór. Również dobry jest bezbarwny tłuszcz do skórzanych butów.
Na pewno taka spódnica w sieciówkach dużo kosztuje. Nie mam pojęcia ile, tą kupiłam za 1 zł. Nie lubię chodzić po tych wielkich domach towarowych. Jestem tylko raz do roku"zmuszona" kiedy dostaję kartę podarunkową na prezent. Jak wchodzę to nie umiem sobie nic wybrać. Cena przeraża i jakość, która nie idzie w parze.







 Po naprawie.







Pozdrawiam Asia.

Komentarze

  1. Święty zakup :) Ja również chodzę raz na rok do centrum handlowego jakoś mnie to nie interesuje. A co do skóry jak będziesz szyć lub dopasowywać, to szwy aby dobrze były rozłożone to zakup klej do skóry butapren. Posmaruj szew tam gdzie został ten dodatek, Zostaw troszkę do wyschnięcia i szew przyklej do skóry. Wtedy sposób masz rozłożony szew. Żelazkiem nie da się tego zrobić, wiadomo skóry nie będziesz prasować :) A pamiętaj nie dawaj dużo kleju na skórę ona może przebić i zostawić plamy po prawej stronie. Równomiernie i ostrożnie rozprowadzić, może być to patyczek drewniany po lodach. Super, że balsamujesz skórę każda skóra tego potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę. Następnym razem zrobię to klejem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Genialny łup i świetnie sobie poradziłaś!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz