Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

291. łup z SH # 2 jeansowa spódnica

Trapezowa spódnica z cienkiego jeansu, którą kupiłam za 1 zł w zeszłym roku. Była i jest w stanie idealnym, zupelnie nic przy niej nie robiłam.




Pozdrawiam Asia.

290. szara sukienka

Uszyłam ją na podstawie wykroju z Burdy model 117/ 8/2014.  Zmieniłam w niej dekolt, który z przodu dopasowując do koronki. Cały tył wykroiłam z dwóch połówek i z szyłam na środku dzięki czemu wykonałam wycięcie dekoltu w szpic. Dół delikatnie zwęziłam i wydłużyłam. Obszycie dekoltu wykończyłam podszywając lamówkę a na koniec ręcznie przyszyłam delikatna czarną już gotową koronkę, którą kiedyś kupiłam. Uszyłam jeszcze długi pasek z tej samej dzianiny. Myślę, że przywiązania lepiej się prezentuje.













Pozdrawiam Asia.

289. moja stara szydełkowa torba

Wygrzebałam ją ostatnio przy porządkach. I znów ją noszę. Uszyłam ją i wydziergałam na szydełku kilka lat temu.
Materiał to brązowy len. Elementem dekoracyjnym jest szydełkowy splot z czarnego kordonka  a w środek wszyłam czarną podszewkę.




Pozdrawiam Asia.

288. łup z SH # 1 black dress

Otwieram cykl łup z Sh. Będzie on o tym co udało mi się kupić za niewielkie pieniądze w lumpeksach. Nie wszystkie rzeczy przerabiam czasem trafiam na perełki przy których nic nie muszę robić. A i może czasem pojawią się różne przedmioty nie zawsze ciuchy.
Czarna sukienka - prosty krój z kieszeniami, z rękawkami 3/4, zapinana pod szyją. Jedynym elementem dekoracyjnym  jest złoty guziczek. Materiał to gruba, lejąca się żorżeta wiskozowa.
A kupiłam ją za 3,40 zł.












Pozdrawiam Asia.

287. jeansy z latawcem

Udało mi się je kupić w ostatni dzień przed dostawą w jednym z lumpeksów za 1 zł. Nie mam pojęcia dlaczego nikomu nie wpadły w oko, może przeszkadzała nie do sprania mała plamka. Nie jest to dla mnie duży problem zawsze coś się wykombinuje. I tym razem pomyślałam o hafcie. Nie mam hafciarki bo jak dla mnie stanowczo za droga. Wyszywam ręcznie i od dziecka to lubiłam.Gdy zaczynam wbijać igłę to na początku w głowie mam pomysł i tak pod koniec jeszcze zmieniam i efekt trochę się różni od projektu. Maszyna zaprogramuje się i niewiele się już zmieni. Można by było pójść na łatwiznę i kupić wyszywaną jakąś naprasowankę ale ja lubię oryginalność i w 100% własne wykonanie. Oto moje jeansy z wyhaftowanym latawcem na tylnej części nogawki.











A tak to się zaczęło




Pozdrawiam Asia.